Agama AiBOT RC520A - recenzja i opinie | Dorota Kamińska

Agama AiBOT RC520A – recenzja

Jeszcze nikt nie ocenił. Może Ty zaczniesz? Na końcu wpisu możesz przyznać gwiazdki.

Odkąd pamiętam, odkurzanie w moim domu rodzinnym stanowiło swoisty, sobotni rytuał i zawsze obiecywałam sobie, że po przeprowadzce do własnego mieszkania nie będę przedkładać obowiązków związanych z porządkami nad weekendowe przyjemności. Dużo bardziej od sobotniego sprzątania całego mieszkania cieszą mnie wypady do kina, restauracji czy za miasto, w gronie najbliższych znajomych i przyjaciół. Niestety, po wylądowaniu „na swoim” szybko okazało się, że przecież „samo się nie posprząta”. Jeśli nie chcemy lub nie możemy powierzać tej czynności gosposi, trzeba zakasać rękawy, wyjąć z szafy czy schowka odkurzacz, powycierać kurze z mebli, omieść pajęczyny, pozmywać podłogi, wyczyścić umywalkę i muszlę oraz kabinę prysznicową czy kuchenny zlewozmywak. Nie wspominając o umyciu, na szczęście tylko od czasu do czasu, podłogi, okien, praniu firanek i zasłon, narzut, kołder, dywanów… Mieszkając w pojedynkę i odkładając wszystko we właściwe miejsce, można sobie przynajmniej oszczędzić prasowania hurtem sterty ubrań i chowania ich do szafek, robienia kilku prań w ciągu jednego dnia i rozwieszania ich w całym mieszkaniu. Okazuje się, że można też uniknąć sobotniego odkurzania. Można nawet w ogóle nie posiadać wielkiego odkurzacza z rurą, który zajmuje zdecydowanie zbyt wiele miejsca w szafie, bo przecież w kawalerce czy dwupokojowym, 45-metrowym mieszkaniu trudno o coś na kształt schowka, nie mówiąc o garderobie.

Od pół roku jestem posiadaczką robota odkurzającego Agama AiBOT RC520A. Podzielę się dziś z Wami moimi wrażeniami związanymi z codziennymi porządkami, jakie wykonuje za mnie ta mała, sympatyczna maszyna.

Robot do sprzątania Agama AiBOT RC520A

Cechy

  • Wymiary (odkurzacz): średnica 34 cm, wysokość 10 cm
  • Wymiary (stacja dokująca): szerokość: 27 cm, głębokość: 8,2 cm, wysokość: 9,2 cm
  • Waga (z baterią): 3,3 kg  (odkurzacz), 0,3 kg (stacja dokująca)
  • Zasilanie: DC 30 Volt 1000mA
  • Pobór mocy: 20-25 W
  • Ilość szczotek: 2 sztuki
  • Funkcja mop
  • Zdalne sterowanie za pomocą pilota
  • Ilość trybów wybierania powierzchni do odkurzania: 4 (automatyczny – losowy, spiralny, zygzakowaty, przyścienny)
  • Funkcja anti-cliff (system zabezpieczający przed upadkiem ze schodów)
  • Czas trwania 1 cyklu odkurzania: do wyboru 30 lub 60 minut
  • Ustawienie harmonogramu sprzątania: 4 tryby; do wyboru: 1 raz w dowolnym dniu tygodnia, codziennie od poniedziałku do piątku, codziennie od poniedziałku do soboty, tylko w weekendy; start o wybranej przez użytkownika godzinie
  • Moc zasysania: 2 tryby 17 W/ 7,5 W
  • Pojemność pojemnika na kurz: 250 ml
  • Maksymalna powierzchnia sprzątania podczas 1 cyklu pracy: 100 m²
  • Czas pracy baterii: 60/120 minut ±10%
  • Bateria: 2600 mA Ni-MH
  • Gwarancja: 12 miesięcy
Robot sprzątający Agama
Robot – odkurzacz Agama

Użytkowanie

Robot – odkurzacz to urządzenie, którego zadaniem jest automatyczne odkurzanie mieszkania, a zaangażowanie ze strony człowieka ogranicza się do opróżniania zapełnionego pojemnika na kurz i ewentualnego uwalniania robota z miejsc, w których może mu się zdarzyć zaklinować. Teoretycznie urządzenia te są zaprojektowane z myślą o tym, żeby sprzątać w domu podczas nieobecności właściciela, choć niestety nie zawsze się to im udaje, ale o tym w dalszej części recenzji.

Robot Agama AiBOT RC520A jest sprzedawany w komplecie ze stacją dokującą, pilotem zdalnego sterowania, zestawem dwóch szczotek (+ z jedną zapasową) oraz zapasowym filtrem do pojemnika na kurz i „mopa”. Przed pierwszym użyciem należy podłączyć go bezpośrednio do zasilacza, z pominięciem bazy i naładować, w celu sformatowania baterii. Następnie można podpiąć bazę do zasilacza, zaprogramować aktualną godzinę i wybrać jeden z 4 dostępnych harmonogramów odkurzania.

Urządzenie zostawiamy podłączone do stacji dokującej (bazy), a o określonej, wybranej podczas programowania godzinie samo się uruchomi i rozpocznie odkurzanie, losowo wybierając sobie powierzchnię podłogi, odkurzając na jednym z wybranych trybów mocniejszej lub słabszej siły ssącej, przez 30 lub 60 minut.

Agama AiBOT RC520A na stacji dokującej
Agama AiBOT RC520A na stacji dokującej

Robot w trybie automatycznym losowo wybiera powierzchnię do odkurzenia. W praktyce może wydawać się to odrobinę chaotyczne, ale w przeciągu pełnego, 60-minutowego cyklu urządzenie jest w stanie odkurzyć całe mieszkanie: środek oraz boki przy ścianach czy inne zakamarki. Będzie pracować, w zależności od zaprogramowania, przez 30 lub 60 minut na maksymalnej sile ssącej lub na tzw. „połówce”, albo jeździć bez włączonego silnika (praca w trybie tzw. „mopa”, który po prostu zbierze większe kurze, np. z zakamarków, spod wyższych mebli, kanap czy łóżka).

Agama AiBOT RC520A wjeżdża pod meble
Agama AiBOT RC520A wjeżdża pod meble

Po upływie czasu przeznaczonego na odkurzanie robot automatycznie przechodzi do trybu wyszukiwania bazy (w tym czasie już nie odkurza), jeżdżąc wzdłuż wszystkich ścian w mieszkaniu w celu jej odnalezienia. W momencie gdy za pomocą czujnika podczerwieni odnajdzie bazę, automatycznie się do niej podłączy i przejdzie do trybu ładowania akumulatora.

Robotem można sterować za pomocą przycisku na obudowie lub pilota, wybierając jeden z dostępnych trybów poruszania po powierzchni podłogi lub sterując nim samodzielnie, „przywołując” na określone miejsce do odkurzenia, np. przypadkowo rozsypanej mąki czy okruchów.

Wyświetlacz i przyciski wyboru funkcji na robocie Agama AiBOT RC520A
Wyświetlacz i przyciski wyboru funkcji na robocie Agama AiBOT RC520A

W przypadku gdy będzie konieczne opróżnienie pojemnika na kurz, na robocie zapali się czerwona dioda. Trzeba wówczas zdjąć górną pokrywę z urządzenia i opróżnić pojemnik ręcznie. Od czasu do czasu konieczne też będzie wyczyszczenie kółek, w które mogą zawinąć się np. resztki kurzu czy włosów.

Spód robota Agama AiBOT RC520A
Spód robota Agama AiBOT RC520A (bez mopa)

Agama AiBOT RC520A – opinia i rekomendacje

Zanim stałam się posiadaczką robota sprzątającego, słyszałam wiele różnych, skrajnych opinii na jego temat. Na rynku są dostępne urządzenia z różnych półek cenowych: jedne droższe, inne tańsze, różniące się szeregiem dodatkowych funkcji i przeznaczeniem. Agama AiBOT RC520A to robot ze średniej półki cenowej, idealny do sprzątania mojego mieszkania o powierzchni 45 m², w którym nie leży ani jeden dywan czy wykładzina, nie ma progów, a po podłodze nie są rozłożone żadne kable. Nie mam zwierząt, nie chodzę po domu w butach, jem tylko przy stole w kuchni lub przy stoliku w salonie (nie chodzę z jedzeniem po domu) i nie mam w nawyku niedbałego kruszenia. Mimo tego, w moim mieszkaniu zbiera się kurz i co drugi dzień opróżniam pojemnik, za to moje niewielkie M-2 mam w całości poodkurzane codziennie, od poniedziałku do piątku, dając akumulatorowi odpocząć w czasie weekendu.

Posiadanie takiego robota sprzątającego jest ogromnie wygodne – mogłam całkowicie zrezygnować ze zwykłego, dużego odkurzacza. Z miejsc, do których nie dojeżdża Agama AiBOT RC520A (np. spod nisko ustawionej zmywarki, zza muszli klozetowej, spod szafki na buty czy niskiej sofy itp.), od czasu do czasu zamiatam kurze za pomocą szczotki i szufelki, a te z mebli, które wcześniej odkurzałam zwykłym odkurzaczem, za pomocą specjalnej końcówki ze szczotką, teraz omiatam miotełką do kurzu. A ponieważ podłoga jest odkurzana 5 razy w tygodniu, meble kurzą się o wiele wolniej niż kiedyś. Jest wygodnie, o niczym nie muszę pamiętać, mam zawsze czysto.

Niestety, jest też druga strona medalu, chociaż zdecydowanie zalety biorą tu górę nad wadami. Do robota sprzątającego trzeba się przyzwyczaić i być przygotowanym na to, że pod naszą nieobecność może gdzieś się zaklinować czy zaplątać i po powrocie do domu trzeba go będzie poszukać. Może się zdarzyć, że kółka odkurzacza zawiną się w kable pod szafką na telewizor czy pod biurkiem, o ile wcześniej nie będziemy pamiętać, żeby uniemożliwić mu tam dotarcie. Nie wolno zostawiać na podłodze rozlanych płynów czy kłaść papierów, a kiedy urządzenie pracuje z zamontowanymi szczotkami, nie mogą też na niej leżeć wykładziny, dywaniki czy ręczniki (np. w łazience). Czasem zdarza się, że Agama AiBOT RC520A może zahaczyć nawet o lekko wystającą listwę progową i zatrzymać się – dlatego np. z mojego robota zdjęłam plastikowy element pełniący funkcję mopa. Klinuje się czasami w okolicy drzwi balkonowych, które, pechowo, są oddalone od podłogi na wysokość podobną do wysokości robota.

Codzienne odkurzanie niewątpliwie jest zaletą i w większości przypadków, kiedy nikogo nie ma w domu, a na podłodze nie leżą potencjalne przeszkody, odkurzacz odkurzy wszystko i sam wróci na bazę. Jeśli w czasie sprzątania jesteśmy w domu, musimy przygotować się na 30-60 minut wysłuchiwania dźwięku silnika, który na maksymalnej mocy może być dość uciążliwy. Warto pamiętać, że po skończonym odkurzaniu czas odnalezienia bazy i powrotu na nią może potrwać ok. kilkunastu minut, kiedy to będziemy musieli słuchać jak robot co chwilę zderza się ze ścianą i powoli przesuwa wzdłuż niej. Jeśli nie mamy cierpliwości, po prostu do niego podejdziemy i przeniesiemy go od razu w okolicę stacji dokującej. Dla mnie nie są to szczególnie uporczywe elementy pracy urządzenia, ale warto o nich wspomnieć, bo każdy z nas inaczej zareaguje na takiego domowego „Azorka” plączącego się pod nogami.

Ja wiem, że już zawsze będę korzystać z robotów sprzątających i jak tylko będę mieć możliwość, chętnie nabędę dodatkowo model, który raz w tygodniu pozmywa za mnie podłogę.

Cena i dostępność

  • Cena: ok. 649 zł
  • Gdzie kupić: mo.pl

Historia użytkowania

lipiec 2012: start

maj 2014: wymiana zużytego akumulatora (ok. 200 zł)

marzec 2015: regulacja osłony wentylatora przy silniczku (wpadała w wibracje i powodowała dodatkowy, większy hałas)

czerwiec 2015: naprawa kółek (blokowały się, przez co urządzenie nie mogło jeździć) (ok. 50 zł)

październik 2015: naprawa kółek (blokowały się, przez co urządzenie nie mogło jeździć) (ok. 50 zł)

kwiecień 2016: konieczność ponownej naprawy kółek i decyzja, że zaczynamy rozglądać się za nowym robotem


Stan aktualny: urządzenie działa

Podoba Ci się? Oceń lub zostaw komentarz 🙂

Dorota Kamińska

Blogerka kulinarna, fotografka, podróżniczka

Cześć, mam na imię Dorota i tworzę przepisy kulinarne z filmami wideo. Jestem autorką książki „Superfood po polsku”, a moje ukochane miasto, w którym mieszkam, to Wrocław :). Uwielbiam gotować i karmić siebie i innych, kiedyś moim hobby było pieczenie serników, a potem „wkręciłam się” w odchudzanie… posiłków ;). Od ładnych paru lat doradzam, jak jeść smacznie i zdrowo (da się!), żeby dobrze się czuć, mieć mnóstwo uśmiechu i energii oraz miło spędzać czas, nie tylko w kuchni.| Więcej o mnie

20 komentarzy
  1. czy ten robot może pod koniec pracy szukać najbliższej stacji dokującej ? (w przypadku gdyby były dwie) a w ogóle może tak być ?

  2. No sądząc po przemęczonych oczach, to testy przebiegały dosyć intensywnie.
    Montaż materiału też nadmiernie wyczerpujący. Zalecał bym 12 godzin
    ciągłego snu.

  3. Nie, to taki płaski, prostokątny, plastikowy element montowany od spodu, na
    który można założyć ściereczkę dołączoną w komplecie do urządzenia. W
    praktyce może się sprawdzić tam, gdzie jest bardzo dużo „kotów”. Osobiście
    go nie używam, bo za bardzo zahaczał o niektóre elementy w mieszkaniu i
    uznałam, że robot radzi sobie lepiej bez niego :).

  4. Nie. Szczotki nie powinny jeździć po dywanie. Jeśli to nie jest dywan o
    wysokim włosiu, można szczotki zdjąć i puścić po nim robota. To urządzenie
    najlepiej sprawdza się w mieszkaniu bez dywanów.

  5. Ja osobiście bardzo interesuję się gadżetami, różnymi udogodnieniami, ale
    nie wyobrażam sobie użytkowania tego. W tej sprawie jestem tradycjonalistą
    i nic lepiej nie odkurzy, niż ja sam standardowym odkurzaczem. Takie jest
    moje zdanie na ten temat.

  6. Moich nie, ale jeśli w mieszkaniu są wilgotne ściany z tendencją do
    pękania warstwy farby i odprysków to pewnie będzie obijał.

  7. Ja ostatnio kupiłam odkurzacz tradycyjny. Kosztował 500zł i żałuję, że ta recenzja nie pojawiła się wcześniej. Patrzyłam na roboty odkurzające ale ich cena mnie powalała na kolana. Myślę, że niedługo nastanie era takich robotów i wtedy na pewno sobie taki sprawię 🙂

  8. Ja mam Agama AiBOT RC530A.
    Jestem właścicielką 2 kotów i psa, kupiłam to cudo właśnie ze względu na duże ilości sierści w moim mieszkaniu.
    Odkurzacz jest super naprawdę dokładnie zbiera sierść i wszelki inne nieczystości.
    Minusem tej wersji odkurzacza jest brak pilota i możliwości samemu ustalenia trybu odkurzania.

    POLECAM

    1. Dziwne, Agnieszko. Nie znam się na tym produkcie, ale na logikę według oznaczeń powinnaś mieć, chyba, nowszy model.

      Przy okazji mam dwa pytania:

      – Co z awaryjnością tego cudeńka? Zdążyło się w nim już coś popsuć?
      – Kto jest producentem?

      Z góry przepraszam jeśli umknęły mi gdzieś odpowiedzi w gąszczu artykułu 😉

      1. RC530 to nowszy model – różni się przede wszystkim czujnikami zbliżeniowymi – RC520 ma „sensory dotykowe”. Innymi słowy odbija się od krzeseł i innych przedmiotów, a nowsza wersja je omija 😉

        Co do producenta – jest to KYE Systems, ten sam koncern co produkuje akcesoria komputerowe pod marką Genius.

        Ja mam RC520 od roku, niedawono wymieniłem szczotki na nowe – tak to działa dalej tak samo jak działał.

        Nie mam dywanów, mam dwa koty i daje radę. To, że się obija o ściany to paradoksalnie zaleta, dzięki temu do każdego rogu dochodzi. Nie wiem, jak RC530A, ale miałem Sambę kiedyś (nie mylić z Roombą) i kąty nie były wysprzątane.

        1. Słyszałam kilka opinii na temat tego modelu z sensorami, który się nie zderza i wszystkie były jednoznaczne: zderzający jest lepszy, bo dobrze czyści wszelkie kąty, usuwa „koty” z okolic nóg krzeseł czy kanapy itp.

    1. Nie mam. Ale mam długie włosy – większość zatrzymuje się na szczotkach i co kilka dni, jak opróżniam pojemnik, zdejmuję je przy okazji ze szczotek. Kółek jeszcze odkręcać nie musiałam, ale widzę, że za jakieś 3 miesiące już pewnie będzie trzeba to zrobić.

      1. Ja mam właśnie dwa koty (0 dywanów) i bardzo dobrze sobie radzi Agama. Od czasu do czasu jest też u nas persica (jak teściowa wyjeżdża) i też sobie radzi.

Twoja odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Dorota Kamińska – przepisy kulinarne

Cześć, jestem Dorota! Miło mi Cię gościć! Właśnie odwiedzasz mój blog kulinarny. Piszę tu o podróżach, fotografii i stylu życia oraz publikuję przepisy kulinarne i filmy wideo. Fajnie, że jesteś i mam nadzieję, że zagościsz na dłużej :).

Przepisy kulinarne, podróże, styl życia. Najlepsze obiady, przekąski, sałatki i drinki.

Polub, zanim zapomnisz :)