Tarator to kolejna, po sałatce szopskiej, narodowa potrawa bułgarska, którą chciałabym Wam zaprezentować. Przypomina odrobinę nasz polski chłodnik ogórkowy, ale znajdziemy tu coś ekstra – włoskie orzechy. Zamawiam tarator w plażowej restauracji, która w zasadzie zajmuje się tu głównie serwowaniem pizzy głodnym turystom, ale po chwili kelner przynosi mi moje wymarzone ochłodzenie. Pierwsza łyżka, druga, trzecia… Pycha! Czuję, jak wysoka temperatura rozpływa się wokół mnie. Od dziś bułgarskie lato będzie mi się kojarzyć z taratorem.
Zobacz też: Więcej przepisów na tani obiad
Na plaży w Słonecznym Brzegu panuje temperatura 35 °C. Powiewa delikatny wiaterek, a gdy spoglądam w niebo, widzę świecące niemal w zenicie słońce. Temperatura wody 21 °C, trochę za chłodna, żebym w niej popływała. Na szczęście jest inna metoda ochłodzenia, sprawdzona przez Bułgarów, a teraz także przeze mnie.

Tarator – bułgarski chłodnik
Składniki
Method
- ⅓ ogórka kroję w małą kostkę i odstawiam. Odkładamy też odrobinę koperku do przybrania.
- Kostki lodu miksuję w blenderze, dodaję ⅔ ogórka oraz orzechy i ucieram na najmniejszych obrotach.
- Wrzucam pozostałe składniki, miksuję aż do połączenia.
- Tarator wlewamy do talerzy i ozdabiam pozostałym koperkiem. Można dołożyć kilka plasterków czosnku i pokruszone orzechy jako dekorację.
Uwagi
- Jak zrobić domowy jogurt naturalny


O tak, tarator jest PYCHA! Muszę spróbować z tymi orzechami 🙂
Zrobię tego lata na pewno. Te orzechy brzmią bardzo zachęcająco. W połączeniu z czosnkiem musi być super! Nawet, jeśli nie trafię na upalny dzień 😉