Knysze z cebulą przepis | Dorota Kamińska

Knysze z cebulą

Nie są to bynajmniej knysze, jakie można było spotkać przed 2012 rokiem na wrocławskim Dworcu Głównym PKP i PKS :). To knysze z cebulą, drożdżowe trójkąciki – potrawa wigilijna. Idealnie nadają się do zaglądania do spiżarni jeszcze przed uroczystą kolacją i podgryzania po kryjomu, ale najlepiej smakują w towarzystwie barszczu czerwonego.

Zobacz też: Przepisy na inne potrawy wigilijne

Knysze z cebulą to tradycyjna, wigilijna potrawa przygotowywana w mojej rodzinie od 15 lat. Pieczemy je wspólnie z moją mamą 1-2 dni przed Wigilią. Zawsze robimy odrobinę więcej farszu, bo ciężko powstrzymać się przed jego podjadaniem, zwłaszcza będąc takim miłośnikiem cebuli jak ja.

Knysze z cebulą lub innym farszem

Przygotowując te trójkątne pierożki, można pokusić się o nadzianie ich kilkoma rodzajami farszu: będą wybornie smakować z pieczarkami lub grzybami i kapustą, albo szpinakiem z serem feta. Czasami nadziewamy je również masą makową. To świetny sposób na przygotowanie dodatkowego, słodkiego wypieku na Boże Narodzenie. Jednak to knysze cebulowe są obowiązkowe. Bez nich nie ma Świąt!

5 od 2 osób
Knysze z cebulą
Knysze z cebulą
Przygotowanie
1 godz. 30 min
Czas gotowania
25 min
Całkowity czas
1 godz. 55 min
 
Przepis na knysze z cebulą czyli pieczone pierogi z ciasta drożdżowego z farszem z cebuli, idealne na wigilijną kolację, zwłaszcza w towarzystwie barszczu.
Danie: Przekąska, Starter
Kuchnia: Polska
Przepis na: drożdżowe pierogi z cebulą, knysze z cebulą, knysze z cebulką, pierogi drożdżowe z cebulą
Liczba kalorii: 360 kcal
Liczba porcji: 6 osób
☟ W moich przepisach szklanka ma zawsze 250 ml, kostka masła to 200 g, a łyżka lub łyżeczka jest płaska, chyba że wyraźnie zaznaczam, że jest inaczej.
Składniki
  • 250 g mąki pszennej (przesiana)
  • 20-30 g drożdży
  • 2 jajka
  • 2 łyżki cukru
  • 3 łyżki masła (miękkie)
  • 300 g cebuli (drobno pokrojona)
  • 4 łyżki oliwy
  • 1 żółtko
  • mleko
  • sól, pieprz

Chcesz przeliczyć miary i wagi? Oto kalkulator.



Lubisz przepisy Doroty?

Kup TERAZ książkę w moim sklepie 15% TANIEJ.

Superfood po polsku - okładka

Chcesz dowiedzieć się więcej? „Superfood po polsku” to książka, w której pokazuję przepisy na pyszne dania z bogatymi w witaminy, minerały i korzystne dla zdrowia tłuszcze polskimi superskładnikami, które kupisz na bazarze i w osiedlowym sklepie :).

Możesz obejrzeć jak wygląda w środku, a do kupienia jest WYŁĄCZNIE w moim sklepie internetowym - nie znajdziesz jej w księgarniach stacjonarnych!


Knysze z cebulą - przepis i film wideo

Obejrzyj bezpośrednio na moim kanale na YouTube
Moje porady

Knysze z cebulą to znakomity dodatek do barszczu czerwonegozupy grzybowej lub rosołu rybnego.

Przydatne poradniki:

  1. Jak pokroić cebulę
  2. Jak zrobić rozczyn drożdżowy
Knysze z cebulą - Jak zrobić
  1. Przygotowuję rozczyn drożdżowy. Drożdże rozcieram z cukrem, dodaję kilka łyżek mleka i mieszam z mąką, aż do uzyskania konsystencji gęstej śmietany.

  2. Tak przygotowany rozczyn pozostawiam do wyrośnięcia w ciepłym miejscu. Gdy podwoi swoją objętość, dodaję pozostałą mąkę, jajka, odrobinę soli i roztopione masło.

  3. Wyrabiam ciasto za pomocą drewnianej łyżki i pozostawiam, w ciepłym miejscu bez przeciągów, do wyrośnięcia na ok. 1 godzinę (powinno podwoić objętość).

  4. Dodaję szczyptę soli do cebuli i podgrzewam na suchej patelni, cały czas mieszając. Gdy cebula zmięknie i zacznie żółknąć, dodaję oliwę i podsmażam, aż do uzyskania złoto-brązowego koloru. Przyprawiam solą i pieprzem.

  5. Ciasto rozwałkowuję na stolnicy na grubość ok. 2 mm, wycinam kółka (np. za pomocą szklanki). Na każde kółko nakładam łyżeczką porcję cebuli tak, aby pierożek można było łatwo skleić w trójkątny kształt (uwaga: to bardzo ważne, aby ciasto było dokładnie sklejone, w przeciwnym razie rozklei się w trakcie pieczenia).

  6. Knysze układam na natłuszczonej blasze, zostawiam jeszcze na chwilę do podrośnięcia, następnie smaruję po wierzchu roztrzepanym żółtkiem. Piekę w temperaturze 180-200 °C przez ok. 10-20 minut, aż do uzyskania złoto-brązowego koloru.

Wartości odżywcze
Knysze z cebulą
Wielkość porcji (5 sztuk)
Liczba kalorii 360 kcal Kalorie z tłuszczów 162 kcal
% dziennego zapotrzebowania*
Tłuszcze ogółem 18g 28%
Tłuszcze nasycone 5g 25%
Cholesterol 103mg 34%
Sód 81mg 3%
Potas 171mg 5%
Węglowodany ogółem 41g 14%
Błonnik 2g 8%
Cukry 6g
Białko 7g 14%
Witamina A 6.3%
Witamina C 4.5%
Wapń 4.3%
Żelazo 14.1%
* Zalecany % dziennego spożycia dla diety 2000 kcal. Pamiętaj, że rzeczywiste zapotrzebowanie na kalorie oblicza się indywidualnie dla danej osoby i zależy ono od wielu czynników, np. wieku, płci, codziennej aktywności fizycznej, stanu zdrowia, przebytych chorób czy przyjmowanych leków.

Masz Instagram?

Dodaj mnie do obserwowanych @dorotakaminska i zrób zdjęcie potrawy, tagując #dorotakaminska.

Lubisz Youtube?

Zasubskrybuj mój kanał!

Bardzo jestem ciekawa, czy takie pierogi drożdżowe z cebulą i u Was zagoszczą w kolejne Święta. Dajcie koniecznie znać w komentarzach, jeśli równie mocno co nam przypadły Wam do gustu. Napiszcie też, do jakiej zupy je podajecie!

Knysze z cebulą
 Knysze z cebulą
Dorota Kamińska

Blogerka kulinarna, fotografka, podróżniczka

Cześć, mam na imię Dorota i tworzę przepisy kulinarne z filmami wideo. Jestem autorką książki „Superfood po polsku”, a moje ukochane miasto, w którym mieszkam, to Wrocław :). Uwielbiam gotować i karmić siebie i innych, kiedyś moim hobby było pieczenie serników, a potem „wkręciłam się” w odchudzanie… posiłków ;). Od ładnych paru lat doradzam, jak jeść smacznie i zdrowo (da się!), żeby dobrze się czuć, mieć mnóstwo uśmiechu i energii oraz miło spędzać czas, nie tylko w kuchni.| Więcej o mnie

45 komentarzy
    1. Po upieczeniu można przez 5 dni trzymać w lodówce lub zamrozić :). Potem wyjąć, poczekać aż uzyskają temperaturę pokojową i ewentualnie odgrzać przez 5 minut w piekarniku w 180 st. C.

  1. W moim domu knysze robi się „od zawsze” – były u moich prababek, [które pochodziły z Austrii, ale gdy osiadły na terenach Małopolski Wschodniej, przejęły tutejsze obyczaje]. Były u babci i Jej córek, są w moim domu i będą w domach moich córek… na razie tradycję podłapał zięć 🙂 Jedyną różnicą jest to, że u nas nie robi się pierożków, ale robi się rodzaj bułeczek: odrywam kawałek ciasta, formuję byle jaką kulkę i gdy podrośnie na blasze – przed włożeniem do piekarnika, robię dołeczek na szczycie „bułeczki” i wkładam – lekko wciskając w głąb ciasta, usmażoną na jasno-złoto cebulkę [podczas pieczenia jeszcze się zrumieni]. Poza tym, moje ciasto troszkę różni się od podanego wyżej [i nie dodaję do niego, ani do cebuli kompletnie nic – żadnych przypraw i sera – bo to już nie byłyby knysze 🙂 ].
    Kiedyś Wigilię zaczynało się u babci od przystawki, czyli galaretki z karpia z knyszami, a potem jadło je podczas Wigilii zamiast pieczywa, również do karpia, [a nie jako „pasztecik” do barszczu]. U mnie już… różnie… ale zawsze przewiduję i rezerwuję sobie chwilę przed Wigilią na upieczenie ich, by je podać na ciepło. Na drugi dzień też są dobre [o ile zostaną], choć to już nie to, ale… jeśli zostaną, to lekko spryskuję je wodą i wkładam do piekarnika, by je podgrzać [jednak zupełnie nie wyobrażam sobie rozmrażanych knyszy – niektóre dania wymagają poświęcenia].
    Nie przeczę, że nieraz Wigilia miała przez te knysze poślizg, ale od kilku lat mam pomocnika – zięcia… a więc niezmieniona od XIX wieku [a może i wcześniejsza] tradycja knyszy nie zaginie 🙂

    1. Dziękuję pięknie za tak obszerny opis! Fajny patent z tym skrapianiem wodą i odgrzewaniem w piekarniku – ja tak czasem robię, kiedy chcę odświeżyć chleb, chociaż ostatnio rzadko się to zdarza, bo to, co upiekę, zjadamy na bieżąco, a część zamrażamy sobie w kromkach i rano, bezpośrednio z zamrażalnika, wkładamy do tostera :).

  2. Witam , czy można ciasto na knysze zrobić wieczorem wstawić na noc do lodówki a rano ocieplić aby wyrosło i upiec, co Pani na to POZDRAWIAM ELA

  3. Również nie spotkałam się z tą nazwą, ale jestem fanką cebuli więc na pewno skorzystam z przepisu na święta. Dzięki i pozdrawiam!

  4. Witam , mam małe pytanko czy mogę zamiast cebuli dać inny farsz np. grzyby lub kapusta .Bardzo proszę o szybką odpowiedź .Pozdrawiam 🙂

  5. Z nazwą „knysze” spotykam się pierwszy raz, ale zapewne jest to nazwa regionalna (ja mieszkam na Mazurach).
    Ja to nazywam cebulaki, oczywiście od cebulowej zawartości.
    W moim wykonaniu dodatkowo do cebuli dodaję czosnek, majeranek, tymianek, pieprz, chili.
    Porcję cebuli posypuję drobno startym żółtym serem.
    Ciasto tnę w kwadraty i zawijam rogi, więc kształt moich cebulaków jest inny.

  6. Dorcia oglądnąłem kilka przepisów z Pozytywnej Kuchni i stwierdzam,że Geslerowa i inne telewizyjne pożal się Boże kucharze to mogą u Ciebie co najwyżej gary myć.Jak dopadnę czasu to skorzystam z tych przepisów.Pozdrawiam .

  7. Super !! zrobiłam wyszły pyszne :**
    Pare mi sie rokleiło ;c co sklejałam przed włożeniem do piekarnika pare razy no niestety . ale w smaku CUDO. Dziekuje Pani za filmik :*

  8. Zrobilam z ciastem francuskim ale sie otworzyly, w smaku pycha chce zrobic je jeszcze raz ale nie mam swiezych drozdzy jak zrobic ciasto z drozdzami instant?

  9. No i zrobiłam! Wyszły pyszne. Dodałam do jednej porcji cebule z pietruszką i też dobre. Jedyne co, wyszły mi trochę kulfonowate, nie takie ładne jak Twoje 😉

  10. Knysze wyszły przepyszne!
    Nie wiem jednak co zrobiłam nie tak, ale wszystkie otworzyły mi się jak kwiatuszki 😀
    Mocno zacikałam, ale to i tak nie pomogło. Jest jakaś specjalna technika? 😉

    1. Praktyka, tyle powiem. Też mocno dociskamy i naprawdę od razu po sklejeniu trzeba szybko do piekarnika, dokładnie posmarowane z wierzchu. Ale i tak się czasem lekko rozchodzą. Za to kiedyś… Kiedyś rozklejały się wszystkie bez wyjątku ;). Cieszę się, że wyszły smaczne i mam nadzieję, że zagoszczą u Ciebie na dłużej :).

      1. Dziękuję. Robię 2-gie podejście. Mam nadzieję, żetym razem przetrwają do Wigilii! Bo pierwsza partia zniknęła w oka mgnieniu. To chyba trzeba po kryjomu robić, żeby nikt nie widział 😀

  11. Nie zastanawiałam się nad tym nigdy dłużej, bo tak po prostu było w przepisie, który dawno temu moja mama wycięła z jakiejś gazety. W smaku wychodzi w ten sposób trochę inna cebula niż taka smażona od razu na tłuszczu. I tłuszczu też jest mniej, więc nie ma problemu z nadziewaniem pierożków.

  12. Wyglądają bardzo smakowicie. 🙂 Zaintrygował mnie sposób podsmażania cebuli. Dlaczego nie tradycyjnie (najpierw tłuszcz na patelnię, potem cebula i sól)?

  13. Od razu do piekarnika. Im dłużej stoją, tym słabiej będą sklejone i potem rozchodzą się w trakcie pieczenia.

  14. Można nadziewać dowolnym farszem. Jak czasem zabraknie farszu cebulowego w czasie lepienia, do pozostałych dodajemy blanszowane migdały albo orzechy laskowe lub włoskie. Z marmoladą też pewnie się da :).

  15. Nigdy o nich nie słyszałem 🙂
    Ale mam pytanie, czy po ulepieniu, od razu wkładamy je do piekarnika, czy muszą trochę odleżeć (bo to ciasto drożdżowe i te sprawy)?

  16. Zapowiada się bardzo ciekawie – od paru dni szperałem w Internecie za przepisem na coś prostego i ciekawego, co będę mógł przynieść na wigilię jako gość. Takiej potrawy chyba nikt nie będzie się spodziewał. Już po samym przeczytaniu przepisu widać, że knysza jest świetnym dodatkiem do barszczu 🙂

    1. My ich nigdy nie mrozimy, chociaż pewnie można, tak samo jak upieczoną pizzę. Jeśli zamrozisz, być może po rozmrożeniu zmiękną i trzeba je będzie chwilę potrzymać w gorącym piekarniku. Razem z mamą mamy inną metodę: pieczemy je 2 dni przed Wigilią i trzymamy pod przykryciem z folii aluminiowej w chłodnej spiżarni. Nic im nie będzie, bo to ciasto drożdżowe wypieka się na dość sucho i chrupko.

      1. Knysze wyszły cudownie przepyszne, bardzo pozytywny przepis (zresztą jak wszystkie inne) 😉 Od tego roku na stałe wpisują się w menu wigilijne, dziękuję za to urozmaicenie;) Wesołych Świą

        1. Bardzo się cieszę, że się udały. U nas też kiedyś pojawiły się po raz pierwszy i teraz pieczemy je na każdą Wigilię. A jak zabraknie farszu cebulowego, można zastąpić go grzybowym albo masą makową :).

Twoja odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Dorota Kamińska – przepisy kulinarne

Cześć, jestem Dorota! Miło mi Cię gościć! Właśnie odwiedzasz mój blog kulinarny. Piszę tu o podróżach, fotografii i stylu życia oraz publikuję przepisy kulinarne i filmy wideo. Fajnie, że jesteś i mam nadzieję, że zagościsz na dłużej :).

Przepisy kulinarne, podróże, styl życia. Najlepsze obiady, przekąski, sałatki i drinki.

Polub, zanim zapomnisz :)