Steki z kangura

5/5 (1)

Odwiedzając piękną Australię, przygotujcie się na standardowe pytanie padające od większości znajomych, które będzie przewijać się w Waszych rozmowach po powrocie z podróży: „Jak tam, jadłaś kangura?”. Prawdą jest, że w Australii jada się te zwierzęta. Nie każdy jednak wie, że nie jest to typowe mięso, które pojawia się codziennie na australijskich stołach tak samo jak w Polsce nie gotuje się codziennie jelenia, sarny czy dzika. Na kangury polowali dawniej Aborygeni, rdzenni mieszkańcy dalekiego, australijskiego lądu, a dziś zwierzęta te traktuje się, pod względem kulinarnym, tak samo jak żyjącą w europejskich lasach dziczyznę. Steki z kangura, będąc w Australii, najlepiej przyrządzić samodzielnie – próżno ich szukać w restauracjach w większych miastach, gdzie można je ewentualnie spotkać w nielicznych miejscach, oferowane bardziej jako atrakcję turystyczną niż posiłek, na który idzie się wieczorem w gronie przyjaciół lub z okazji randki.

Zobacz też: Relacje z mojej podróży do Australii

Łatwiej o steki z kangura i inne, nietypowe potrawy, w nadmorskich kurortach, gdzie obok bogactwa ryb i owoców morza serwuje się je jako zestawy dań dla turystów. Takie lokalne specjały bywają nazywane „Australian tasting plate”: na talerzu znajdziemy podawane na różne sposoby, najczęściej grillowane, mięso z kangura, krokodyla i emu. Warto spróbować, choć osobiście, podczas podróży, wolałam oddawać się przyjemności jedzenia moich ulubionych ryb barramundi, kalmarów, krewetek i przegrzebków.

Domowe steki z kangura nie są trudne do zrobienia, a mięso z kangura można nabyć w większości supermarketów, chociaż trudno czasem wypatrzeć je, otoczone lubianą przez Australijczyków wołowiną, kurczakiem i wieprzowiną. 500 gramów kangura kosztuje w Australii ok. 6 AUD czyli 18 zł, a w Polsce trzeba zapłacić za nie dużo więcej ze względu na wysoki koszt transportu.

Ciekawe czy zjedlibyście takie steki :). A może ktoś już próbował – jak Wam smakowały?

Steki z kangura

Liczba porcji2
Czas przygotowania i oczekiwania10 min
Czas gotowania5 min
Całkowity czas15 min
Przepis autorski Dorota Kamińska | DOROTA.in
Przepis na steki z kangura grillowane czyli mięso z kangura z grilla lub patelni grillowej, doprawione czosnkiem lub chili, albo imbirem. Zrumienione z wierzchu i różowe w środku, soczyste steki z kangura.

W moich przepisach szklanka ma zawsze 250 ml, kostka masła to 200 g, a łyżka lub łyżeczka jest płaska, chyba że wyraźnie zaznaczam, że jest inaczej.

Składniki

  • 500 g filetów z kangura (umyte i osuszone na papierowym ręczniku)
  • oliwa
  • sól, pieprz

Dodatki (do wyboru) (opcjonalnie)

  • 1 łyżeczka chili
  • czosnek
  • imbir

Chcesz przeliczyć miary i wagi? Skorzystaj z kalkulatora.

Lubisz moje przepisy? Zobacz moją pierwszą książkę kucharską, do kupienia z darmową dostawą do domu.

Moje porady

Steki z kangura - przepis i film wideo

Obejrzyj bezpośrednio na moim kanale na YouTube

Gotowe steki z kangura doprawiamy solą i serwujemy. Jako dodatki można wybrać np. mieszankę sałat z sosem winegret, pieczone ziemniaki, frytki oraz sałatkę z buraków.

Steki z kangura - Jak zrobić

Krok 1
Mięso smarujemy oliwą wymieszaną z pieprzem i opcjonalnymi dodatkami (moje steki z kangura przygotuję ze świeżym imbirem startym na tarce o drobnych oczkach). Nie solimy.
Krok 2
Przykrywamy i odstawiamy na ok. 1 godzinę do lodówki.
Krok 3
Grillujemy mięso po 1 minucie z każdej strony, na bardzo dobrze rozgrzanej patelni do grilla, w piekarniku lub na klasycznym grillu.

Po tym czasie steki z kangura będą krwiste w środku i można je zdjąć z patelni.

Aby uzyskać mocniej wypieczony środek steków, można grillować je jeszcze po 1-2 minuty z każdej strony.
Krok 4
Steki przekładamy na talerz, przykrywamy i odstawiamy na 5 minut (w tym czasie mięso „dojdzie”).

Obserwuj mnie @dorotakaminska na Instagramie, Twitterze i Pinterest.

Stek z kangura
Stek z kangura

Podoba Ci się? Oceń lub zostaw komentarz 🙂

Dorota Kamińska

Blogerka kulinarna, fotograf, podróżniczka

Cześć, mam na imię Dorota i tworzę przepisy kulinarne z filmami wideo. Jestem autorką książki „Superfood po polsku”. Uwielbiam gotować i karmić siebie i innych, kiedyś moim hobby było pieczenie serników, a potem „wkręciłam się” w odchudzanie… posiłków ;). Od ładnych paru lat doradzam, jak jeść smacznie i zdrowo (da się!), żeby dobrze się czuć, mieć mnóstwo uśmiechu i energii oraz miło spędzać czas, nie tylko w kuchni.Więcej o mnie | Dorota Kamińska na G+

18 komentarzy
  1. Jak kangur ;). A tak naprawdę to chyba najlepiej porównać do naszej dziczyzny – mięsa z sarny czy jelenia, ale jest, co zresztą widać po przekrojeniu, o dużo grubszym włóknie.

  2. w Polsce można kupić steki z kangura a le cena jest astronomiczna 132 zł/kg, jak na razie nie spróbuję (choć nie powiem chętnie bym to zrobiła)

  3. W Australii zapłaciłam ok. 6 AUD za tackę, którą pokazuję na początku filmu. Wysoka cena w Polsce to koszt transportu, niestety.

  4. Cholerka, sarniny też jeszcze nie jadłem (chyba że w jakimś pasztecie, ale pasztet to i tak w sumie bukiet smaków), więc nadal nie mogę sobie wyobrazić. Przyjdzie chyba namierzyć gdzieś jakiś sztukamięs z kangura i samemu wypróbować…

  5. Ciotka akurat przyjechała z Australii na urlop do PL i odziwo przywiozła mięso kangurze … Dziś je zrobiłem i wyszło idealne 😉 , do marynaty dodałem jeszcze bardzo drobno pokrojoną papryczke chili 🙂 … wyszło idealne 🙂

  6. No i super, przydało się – dzisiaj kupiłem steki i nie wiedziałem aż do teraz jak je przyrządzić – POZDRAWIAM

Jak wrażenia? Podoba Ci się?

Pisz śmiało! Twój adres e-mail nie będzie widoczny :).

Polub, zanim zapomnisz :)