Smażone kuleczki przygotowane na bazie rozdrobnionej ciecierzycy czyli falafel – czwarty, zwycięski przepis w konkursie. A dlaczego proponowane przez Amarantkę danie najlepiej pasuje do smaku cytrynowego Smako-Łyku?
Falafel to dla mnie Afryka. Afryka to pełnia słońca, lato w całej swej okazałości. Falafel to też dzięki małej czerwonej papryczce chili – ostry smak. I zieleń pietruszki. Kropkę nad i stawia w falafelu kumin, który swoim smakiem przywołuje egzotyczne wspomnienia. A idealnym dopełnieniem tej kompozycji jest właśnie cytrynowy Smako-Łyk. Podkreśli smak. Złagodzi ogień. Przypomni o lecie, gdy za oknem jesień w pełni. – Amarantka

Podróżując po Afryce lub odwiedzając restauracje oferujące tamtejszą kuchnię, spotkacie falafel w różnych opcjach smakowych, ostrzejszy lub bardziej łagodny, z dodatkiem różnych ziół czy przypraw. Można przygotować go nie tylko z ciecierzycy, ale też z bobu, a dopasowując go nieco bardziej do smaku kuchni polskiej, proponuję spróbować wykorzystać gotowaną fasolę. Można przygotować z nim wegański kebab, wykorzystując usmażone kulki z ciecierzycy jako dodatek do chlebków pita, zamiast mięsa. Jeśli usmażycie duże kotlety zamiast małych kuleczek, przygotujecie bazę do smacznego, wegańskiego obiadu. Możecie włożyć taki kotlet do bezmięsnego burgera – ciekawe czy ktoś się skusi i spróbuje?
Jeśli unikacie tłustych potraw, możecie upiec falafel z ciecierzycy w piekarniku – wystarczy ułożyć przygotowane wcześniej kulki na papierze do pieczenia i wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 °C na ok. 15 minut.

☟ W moich przepisach szklanka ma zawsze 250 ml, kostka masła to 200 g, a łyżka lub łyżeczka jest płaska, chyba że wyraźnie zaznaczam, że jest inaczej.
Składniki
- 1 szklanka ciecierzycy (można skorzystać też z ciecierzycy w puszce)
- ½ dużej cebuli (drobno pokrojona)
- 2 łyżki świeżej kolendry (drobno posiekana)
- 2 łyżki natki pietruszki (drobno posiekana)
- 1 czerwona papryczka chili (bez pestek, drobno posiekana)
- 4 ząbki czosnku (przeciśnięty przez praskę)
- 1 łyżeczka kuminu (kminek rzymski)
- 4-6 łyżek mąki
- sól, pieprz, pieprz cayenne
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- sojowy lub roślinny olej do smażenia
🖩 Chcesz przeliczyć miary i wagi? Oto kalkulator.
LUBISZ PRZEPISY DOROTY?
Dołącz do ponad 15 tysięcy osób zapisanych do newslettera! Wysyłam tylko 2-4 wiadomości w miesiącu. Skorzystaj z podpowiedzi, co warto ugotować z aktualnie dostępnych w sklepach, sezonowych składników. Dowiesz się, co u mnie, jakie ciekawe rzeczy polecam i otrzymasz garść kulinarnych (i nie tylko) inspiracji.
E-BOOK NA POWITANIE - GRATIS
Przydatne przepisy i poradniki
- Jak ugotować ciecierzycę
- Pasta tahini - przepis
Jak zrobić
- Jeśli nie korzystamy z ciecierzycy z puszki, to musimy ją najpierw wymoczyć przez noc – umieszczamy ciecierzycę w misce i zalewamy odpowiednią ilością wody – co najmniej 5 cm powyżej. Nie gotujemy.
- Dodajemy cebulę, pietruszkę, kolendrę, sól, pieprz, ostrą paprykę, czosnek i kumin. Wszystko mocno rozdrabniamy (ale nie za mocno – nie chcemy uzyskać puree!).
- Dodajemy proszek do pieczenia i 4 łyżki mąki. Mieszamy. (W razie potrzeby dodajemy kolejną łyżkę mąki – z ciasta powinniśmy bez problemu formować kulki i nie powinno się ono przy tym kleić do rąk.) Naszą mieszankę przykrywamy folią i wkładamy do lodówki.
- Po kilku godzinach formujemy z ciasta kulki wielkości orzecha włoskiego. Rozgrzewamy olej (dużo oleju) w wysokiej patelni i smażymy pierwszego próbnego falafela. Jeśli się rozpada, dodajemy mąki. Jeśli nie, zabieramy się do smażenia pozostałych. Powinny nabrać brązowego koloru. Odsączamy z tłuszczu na ręczniku papierowym.
- Podajemy z chlebkiem pita (u mnie zastąpił go domowy podpłomyk), pomidorami, cebulą, papryką zieloną, pastą tahina i cytrynowym Smako-Łykiem Żywiec Zdrój.

Mnie z falaflem zawsze będzie się kojarzył Izrael. Najlepszy jadłem w Jerozolimie.
Chętnie bym tam kiedyś pojechała, w Afryce jeszcze mnie nie było, ale za kilka dni się to zmieni, bo powoli zaczynamy podróże w tamtym kierunku. Jerozolima musi być ogromnie ciekawym miejscem, mam rację? 🙂
Proszek do pieczenia absolutnie można sobie darować to tylko chwyt reklamowy.
ja oprócz natki pietruszki dodałam kilka liści świeżej mięty… pycha, pominęłam proszek do pieczenia, on przy smażeniu średnio się sprawdza.
Po przestudiowaniu wielu przepisów w internecie zdecydowałam się nie gotować ciecierzycy, moczyłam tylko ok 20 h. Nic się nie rozpadało, idealna konsystencja, aromat i smak… falafel wyszedł po prostu PRZEBOSKI!
Czy ja dobrze zrozumiałam że ciecierzyca ma nie być ugotowana? i blender poradził sobie z nią?
Jaki jest stopień ostrości tej potrawy?
Z tego co wiem, to właśnie nie powinno się gotować ciecierzycy, tylko moczyć przez 24 godziny w dużej ilości wody. 🙂
Pozdrawiam
dużo się nasłuchałam o falafelach jedzonych w Syrii i … niestety się zawiodłam. W oryginale są to takie obręcze – jak mała oponki, koniecznie z dziurką w środku (rozkrusza się je do płaskiego „naleśnika” z dużą ilością warzyw). W smaku falafela dominuje czosnek i nic poza tym, kolendry nie czuć zupełnie, prawie sobie zęby połamałam. Zawiodłam się nie tyle na przepisie (czytał wiele i były do siebie b podobne) co na potrawie, która wydaje mi się mało aromatyczna.
Ale to miała być świeża kolendra, a nie w ziarnach :). Przynajmniej ja tak zrozumiałam przepis nadesłany przez Amarantkę i tak przygotowałam tę potrawę. Zaraz zaznaczę na liście składników, żeby nie było niejasności.
dodałam świeżej kolendry
Myślałam, że ziarnistej, bo pisałaś, że prawie połamałaś zęby ;).
małe sprostowane – kolebką falafela jest Półwysep Arabski.
Pozdrawiam
to danie jest pyszne
Podoba mi się kompozycja tych składników, lubię uwidaczniające się smaki a tu ich nie brakuje, przyznam że postaram się sam przyrządzić ale tego dania jeszcze nie robiłem.
[img]http://pozytywnakuchnia.pl/wp-content/uploads/2010/10/schabowy_jupi_550.jpeg[/img]
Ten przepis jest łudząco podobny do przepisu Marty Gessler 😛
Ja nie dodaję proszku – na kij proszek do PIECZENIA do czegoś smażonego?
Falafle są BOSKIE.
Też się zastanawiałam nad tym proszkiem, po co on tam jest. Myślałam, że może wyrosną takie bardziej puszyste przy smażeniu – ale ani proszku nie było czuć, ani kulki nie były mocno „bąblowate” w środku. Więc pewnie można sobie ten proszek darować :).
Proszek do pieczenia lub soda są bardzo ważne w przygotowywaniu falafla, bo przyspieszają obróbkę termiczną cieciorki i wszystkich warzyw strączkowych – dzięki temu są w środku miękkie, mimo krótkiego czasu smażenia 🙂
Przepis zachęca do spróbowania Afrykańskiej kuchni, jeszcze tak wyśmienicie podany na talerzu. Poprostu bomba smakoda. Nigdy nie próbowałem ale kiedyś musi być ten pierwszy raz.
Pozdrawiam
Tomek
Skąd wiesz, że bomba smakowa skoro nigdy nie próbowałeś..?
A dla mnie Falafel to coś zupełnie nowego i ciekawego – wygląda zachęcająco i chętnie kiedyś wypróbuję 🙂